Nelson Tang – historia zastraszanego przez klienta forografa

By Marcin Bieniek | July, 28, 2012 | 0 comments

Natknąłem się ostatnio na fejsie na historię pewnego fotografa – Nelson Tang.

Nelson zajmuje się zawodowo zdjęciami ślubnymi i jak to z fotografami ślubnymi bywa, został wynajęty niedawno przez pewnego podrzędnego “prawnika”  do wykonania zdjęć na jego ślubie. Nelson zdjęcia zrobił, obrobił, przekazał, klient zdjęcia opublikował na fejsie zbierając wiele bardzo wiele och’ów i ach’ów… i właściwie jak do tej pory, niczym się ta historia nie różni od innych. Wyobraźcie sobie zatem zdziwienie fotografa, gdy otrzymał on od “prawnika” list informujący go o tym, że zdjęcia są beznadziejne i że “prawnik” zamierza pozwać go o 300 000$ za straty moralne – chyba że, zapłaci 30 000$ w formie ugody. Rzecz się dzieje oczywiście w USA gdzie takie rzeczy niestety się zdarzają, ale że wykazać sie taką perfidią ?! To po prostu przechodzi ludzkie pojęcie.

Przeglądałem stronę Nelsona – robi na prawdę przyzwoite zdjęcia – nie ma się czego przyczepić. W obronę zaangażował się Gary Fong – znany fotograf, który na bieżąco śledzi losy Nelsona i stara się mu pomóc.  Co sądzicie o tej sprawie ? Jak wy zachowalibyście się w sytuacji gdyby ktoś wam groził pozwem za rzekomo źle wykonane zdjęcia ?

Poniżej historia Nelsona opowiedziana przez Gary’ego:


Dodaj komentarz

Post Comment

Π