Focus Stacking – czyli sposób na pełną głębie ostrości

Posted By Marcin Bieniek / September, 7, 2012 / 0 comments

W AdoramaTV pojawił się bardzo ciekawy tutorial dotyczący Focus Stacking. Technika polegająca na łączeniu kilku zdjęć o ostrości ustawionej na różne punkty w jedno zdjęcie na którym głębia ostrości jest od macro do nieskończoności. W Photoshopie CS6 robi się to zupełnie automatycznie.

Nelson Tang – historia zastraszanego przez klienta forografa

Posted By Marcin Bieniek / July, 28, 2012 / 0 comments

Natknąłem się ostatnio na fejsie na historię pewnego fotografa – Nelson Tang.

Nelson zajmuje się zawodowo zdjęciami ślubnymi i jak to z fotografami ślubnymi bywa, został wynajęty niedawno przez pewnego podrzędnego “prawnika”  do wykonania zdjęć na jego ślubie. Nelson zdjęcia zrobił, obrobił, przekazał, klient zdjęcia opublikował na fejsie zbierając wiele bardzo wiele och’ów i ach’ów… i właściwie jak do tej pory, niczym się ta historia nie różni od innych. Wyobraźcie sobie zatem zdziwienie fotografa, gdy otrzymał on od “prawnika” list informujący go o tym, że zdjęcia są beznadziejne i że “prawnik” zamierza pozwać go o 300 000$ za straty moralne – chyba że, zapłaci 30 000$ w formie ugody. Rzecz się dzieje oczywiście w USA gdzie takie rzeczy niestety się zdarzają, ale że wykazać sie taką perfidią ?! To po prostu przechodzi ludzkie pojęcie.

Przeglądałem stronę Nelsona – robi na prawdę przyzwoite zdjęcia – nie ma się czego przyczepić. W obronę zaangażował się Gary Fong – znany fotograf, który na bieżąco śledzi losy Nelsona i stara się mu pomóc.  Co sądzicie o tej sprawie ? Jak wy zachowalibyście się w sytuacji gdyby ktoś wam groził pozwem za rzekomo źle wykonane zdjęcia ?

Poniżej historia Nelsona opowiedziana przez Gary’ego:


Brave Festival 2012 – ostatni dzień wystepów

Posted By Marcin Bieniek / July, 7, 2012 / 0 comments

Terah Tali
Dziś ostatni dzień festiwalu. Wiele się działo, miałem okazję przebywać ze wspaniałymi ludźmi, zarówno artystami z odległych geograficznie i kulturowo krajów, jak i organizatorami festiwalu, wolontariuszami oraz “bracią” fotograficznych zapaleńców takich jak ja.
Byłem pod wrażeniem otwartości tych ludzi, ich nieskrępowanej życzliwości i otwartości. To jest właśnie istota Brave Festivalu – poznając zagrożone zapomnieniem rytuały, muzykę, taniec, ucząc się ich na warsztatach, rozmawiając o nich ze znajomymi, dzieląc się naszymi wrażeniami na “fejsie”, prezentując nasze zdjęcia pomagamy przetrwać im we współczesnym świecie.

Brave Festival 2012 - day1
Urzekły mnie występy wszystkich artystów! Grupa pochodząca z Kamad w południowej części Radżasthanu zaprezentowała pełen gracji, koloru i mocy taniec Terah Talli. Chór kobiet Casletila z Gruzji zaśpiewał wspaniałe pieśni ludu Swanetti. Grupa Debaa z wyspy Majotta czarowała widzów swoimi hipnotycznymi pieśniami, grupa Maduma pokazała wszystkim moc drzemiącą w bębnach, Meninas de Sinha wyśpiewały radość życia a dzieci z Brave Kids (grupa Ndagwa) swoim występem skradły serca widzów.
Pomimo, że na występach było wielu fotografów, kamerzystów i każdy starał się w najlepszy możliwy sposób uwiecznić ten festival – to jednak nie oddaje to nawet w ułamku atmosfery, dźwięku będnów, aksamitnego głosu śpiewających kobiet – tam po prostu trzeba być.
Dzisiaj występy finałowe tegorocznej edycji Brave Festivalu – a ja nie mogę już doczekać się Brave Festival 2013.

Dziś startuje Brave Festival 2012

Posted By Marcin Bieniek / July, 2, 2012 / 0 comments

Dziś rozpoczyna się ósma edycja Brave Festival pod hasłem “Wtajemniczenia kobiet”.

Jako jeden z akredytowanych fotografów będę relacjonował przebieg tegorocznej edycji.

 

zaproszenie_brave_festival_2012

 

“Pierwszego dnia BRAVE FESTIVAL zahipnotyzuje nas mistycznymi pieśniami o ziemskiej i niebiańskiej miłości w wykonaniu zespołu Debaa – kobiet pochodzących z niewielkiej wyspy Majotta, położonej pomiędzy Madagaskarem a wybrzeżami kontynentalnej Afryki. Tajemnicza nazwa grupy pochodzi od praktyki śpiewania lirycznych form wierszowanych, skierowanych najczęściej ku czci Allaha, a która przez lata uprawiana była wyłącznie przez mężczyzn. Dziś gatunek ten zarezerwowany jest dla kobiet i stanowi dla nich okazję do jednoczenia się i wspólnego dzielenia momentów radości, takimi jak powrót z pielgrzymki do Mekki, święto Aïd, śluby czy urodziny.

 

Występy zespołu Debaa oczarowują niezwykłą estetyką wdzięku, na którą składa się kilka subtelnie współgrających ze sobą elementów. Przedstawienie kobiet z Majotty to połączenie piękna poetyckich pieśni, rytmu i melodii wierszowanych formuł oraz skodyfikowany, pełen delikatnej gracji system ruchów ramion i głowy, który stanowi wyjątkowo elegancką choreografię. Dopełnieniem magicznego obrazu są kostiumy, piękna biżuteria, w którą przyozdabiają się kobiety, oraz misternie wykonany makijaż ich dłoni.

 

Tę ucztę zmysłów w kolejnym dniu festiwalu dopełni występ Jukurrpa – co w tłumaczeniu oznacza śnienie, czyli ceremonia kobiet z Warlpiri, która już 3 lipca o godz. 18:00 odbędzie się w Muzeum Współczesnym. Rytuał towarzyszyć będzie wystawie poświęconej aborygeńskiemu malarstwu kropkowemu, które stanowi ogromny wkład jej twórców w odrodzenie rdzennej kultury i sztuki Australii. Artystki w ramach Jukurrpa malują swoje sny, które często odnoszą się do ich kraju, miejsc, mitów czy przodków, a wraz z pieśniami i tańcami tworzą niepowtarzalną opowieść. Wstęp na uroczystość i wystawę jest bezpłatny, a liczba miejsc ograniczona

 

Wydarzenie „Pieśni miłosne do Proroka. Subtelność sufickiej tradycji kobiet z wysp Oceanu Indyjskiego”, otwierające 8. edycję Brave Festival pt. „Wtajemniczenia kobiet” odbędzie się 2 lipca o godz. 20:00 w Centrum Sztuki Impart. Ceny biletów to 40/50 zł sektor I, 35/45 zł sektor II, a całkowity dochód z ich sprzedaży przekazany zostanie organizacji pozarządowej ROKPA niosącej pomoc dzieciom w Tybecie, Nepalu oraz krajach Afryki.”

 

Więcej informacji na temat tegorocznej edycji BRAVE FESTIVAL na stronach:

http://bravefestival.pl/

http://www.facebook.com/BraveFestival

 

źródło: informacje prasowe Brave Festival

   

Kolorowa sesja z Magdą

Posted By Marcin Bieniek / June, 2, 2012 / 0 comments


Za chwilę koniec wiosny, skrada się już lato – dobry czas na kolory!.

Modelka: Magda

Wizaż i stylizacja: Wioletta Maciejowska

 

sesja “świecidełka” – zdjęcia gotowe!

Posted By Marcin Bieniek / May, 2, 2012 / 0 comments

img_4878
Trochę to potrwało, ale udało się w końcu zrealizować ten pomysł.
Po dłuższych poszukiwaniach udało się nam znaleźć odpowiednią modelkę. Karolinie pomysł się spodobał i twierdziła, że jest wystarczająco cierpliwa, żeby sprostać procesowi naklejania kamyczków. Nie pozostało nam nic innego jak tylko uwieżyć Karolinie na słowo i rozpocząć przygotowania 😉 Po kilku telefonach wiedziałem już jakiego rodzaju kosmetyki będą nam potrzebne do naklejenia kamyczków tak, aby się dobrze trzymały a po sesji żeby mozna było je bezpiecznie (dla modelki) ściągnąć.

Kupiliśmy je i niedługo potem przetestowaliśmy na dzielnym szwagrze Wioletty. Kleje do ciała, podkłady, zmywacze itp zadziałały tak jak powinny – dało się kamyczki nakleić a następnie bez większego bólu odkleić
No tak, tylko jak przykleić około 4000 kamyczków średnicy około 5-6mm ? pojedynczo ? nie, to trwałoby wieki… wymyśliliśmy, że ułożymy wzór wcześniej na folii transferowej a następnie spróbujemy to jakoś przenieść na ciało modelki.

img_4885 img_4908

Nadszedł dzień sesji.
Rozpoczęliśmy około 10:00 rano. W czasie jak Wioletta malowała modelkę ja przygotowywałem studio do sesji. Po około godzinie nadszedł czas na naklejanie kamyczków. Okazało się, że pomysł z folią transferową był fajny, ale i tak pomimo jej zastosowania naklejanie kamyczków szło raczej powoli. Część z nich nie chciało się przenieść na skórę, trzeba było im “pomagać”… inne nie chciały współpracować i gdzieś uciakały. Po 3 godzinach wyglądało to już bardzo optymistycznie a po 5 modelka była gotowa do sesji.
Zdjęcia zacząłem robić około 16:30 a około godz. 20:30 było już po wszystkim :)
img_4914
Pozostało tylko odkleić kamyczki – a właściwie zmyć je z modelki specjalnym zmywaczem i około 21:00 zakończyliśmy sesję.
Bardzo dziękuję zarówno Karolinie jak i Wioletce za tą sesję :) Już planujemy kolejną – niedługo uchylę rąbka tajemnicy 😉

Mała Moskwa – opuszczony szpital w Legnicy

Posted By Marcin Bieniek / April, 17, 2012 / 0 comments

Opuszczony Szpital w Legnicy, sesja plenerowa, fot. Marcin Bieniek
Mała Moskwa, Kwadrat – tak mieszkańcy Legnicy mówią o tym miejscu.
Wybudowany tuż przed wojną, potem przejęty przez stacjonujące w Legnicy wojska radzieckie, kompleks szpitalny wchodzący w skład Legnickiego “Kwadratu” wtapia się w zieleń Lasku Złotoryjskiego. Niegdyś funkcjonował tu również Sztab Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej. To tutaj w roku 1968 padł rozkaz wkroczenia wojsk Układu Warszawskiego do Czechosłowacji. Dziś obiekt jest w rękach prywatnych. Z tego co udało mi się dowiedzieć próby sprzedaży tego terenu prowadzone są już od dawna, ale niestety nikt nie jest zainteresowany zakupem tego 7ha terenu. Niszczeje on od około 20 lat.

F-Stop – skąd się to wzięło ?

Posted By Marcin Bieniek / April, 3, 2012 / 0 comments

Niektórzy mogą zastanawiać się: Skąd wzięło się określenie “F-Stop” ? Dlaczego wartości przysłony mają takie wartości jakie mają ? Dlaczego zmniejszają się one wraz z otwarciem przysłony zamiast się zwiększać ?
Na wszystkie te pytania odpowie wam poniższy film – polecam.

12
Π